a
Strona głównaLifestyleMięso oddzielone mechanicznie (MOM) – co wchodzi w jego skład?

Mięso oddzielone mechanicznie (MOM) – co wchodzi w jego skład?

Mieso oddzielone mechanicznie

Choć coraz częściej kładzie się nacisk na to, by w naszym codziennym jadłospisie nie brakowało naturalnych, niskoprzetworzonych produktów, to na rynku ciągle obecne są ich dużo mniej zdrowe, pełne konserwantów i polepszaczy smaku odpowiedniki. Niestety – z uwagi na niską cenę oraz ogólnodostępność wciąż jeszcze wiele osób do koszyka z zakupami wkłada żywność taką jak parówki, pasztety czy wyroby garmażeryjne – i to niekoniecznie wysokiej jakości. Co je łączy – poza oczywiście niską ceną ? MOM, czyli mięso oddzielone mechaniczne. Czym jest i czy naprawdę szkodzi? Odpowiedzi poniżej.

Mięso oddzielone mechanicznie jest współczesnym „wynalazkiem” mającym obniżać koszty masowego żywienia. W jego skład wchodzi masa mięsno – tłuszczowa, którą pozyskuje się ze wszystkich elementów pochodzenia zwierzęcego – a więc także skóry, chrząstek, sadła, kości, ścięgien etc. – a następnie rozdrabnia. Brzmi apetycznie? No właśnie. A teraz wyobraźmy sobie, że do masy mięsno – tłuszczowej dodaje się jeszcze konserwanty, wzmacniacze smaku, barwniki. Znajdują się wśród nich przede wszystkim polifosforany dobrze wiążące wodę. Jak jednak wiadomo – nadmiar fosforu w diecie może prowadzić do zaburzeń w organizmie prowadzących do zmniejszania się masy kostnej oraz problemów z funkcjonowaniem tarczycy. Stąd – konsumpcja wyrobów z MOM może być groźna dla zdrowia, w dłuższej perspektywie czasów przyczyniając się również do zwiększonego ryzyka otyłości, podwyższonego cholesterolu LDL oraz chorób z nim związanych.

Przyczyną, dla którego producenci żywności chętnie sięgają po MOM są oczywiście kwestie ekonomiczne. Produkcja wędlin, kiełbas, pasztetów dawno już nie przypomina metod stosowanych w przeszłości. Naturalnie w sklepach można znaleźć także „prawdziwe” wyroby mięsne, jednak ich ceny są kilkakrotnie wyższe.

Mieso oddzielone mechanicznie

Tymczasem produkty „mięsopodobne” to nie tylko najtańsze parówki i pasztety, ale także kiełbasy średnio – i grubomielone. Warto zatem dokładnie przestudiować skład żywności, którą zamierzamy kupić. A przetworzone mięsne konserwy, pasztety czy drobnomielone parówki najlepiej w ogóle ograniczyć, ze względu na wysoką zawartość tłuszczu oraz brak jakichkolwiek witamin i minerałów.

Napisane przez

Cześć! Jestem Irmina. Stworzyłam ten portal, ponieważ w dobie zalewu informacji sama poszukiwałam miejsca, w którym będę mogła znaleźć i poukładać najcenniejsze dla siebie wiadomości. Mam nadzieję, że znajdziesz u to, czego szukasz :)

Brak komentarzy

Zostaw komentarz